zapylacz do ogórków

Zapylacz do ogórków – jak wybrać odmianę wspomagającą plonowanie ogórków?

Zapylacz do ogórków to odmiana rośliny wysiewana przede wszystkim po to, aby dostarczać dużą ilość żywotnego pyłku potrzebnego do prawidłowego zawiązywania owoców u odmian owadopylnych. W praktyce zapylacz jest szczególnie ważny przy uprawie ogórków gruntowych, gdy wybieramy odmiany o przewadze kwiatów żeńskich lub mieszańce wymagające obecności odmiany pyłkodajnej.

Nie każdy ogórek potrzebuje zapylacza. Konieczność jego zastosowania zależy od sposobu kwitnienia konkretnej odmiany oraz od warunków uprawy. Zanim kupimy nasiona, sprawdzamy opis producenta i ustalamy, czy dana odmiana jest owadopylna, czy też partenokarpiczna, czyli zdolna do tworzenia owoców bez zapłodnienia.

Czym jest zapylacz do ogórków?

Zapylacz to odmiana ogórka wytwarzająca wiele kwiatów męskich. To właśnie w nich powstaje pyłek przenoszony następnie na kwiaty żeńskie przez owady zapylające, przede wszystkim pszczoły, trzmiele i dzikie zapylacze. Po skutecznym zapyleniu kwiat żeński rozwija się w owoc.

Ogórek należy do roślin jednopiennych. Oznacza to, że na jednej roślinie mogą występować kwiaty męskie i żeńskie, lecz pełnią one inne funkcje. Kwiaty męskie produkują pyłek, natomiast kwiaty żeńskie mają zalążnię, z której po zapyleniu powstaje ogórek.

Kwiat żeński łatwo rozpoznamy po charakterystycznym zgrubieniu pod płatkami. Zgrubienie przypomina miniaturowy ogórek i jest zalążnią. Kwiat męski wyrasta na cienkiej szypułce, nie ma zawiązka owocu i zwykle pojawia się w większych grupach.

Dobrze dobrany zapylacz nie jest dodatkiem dekoracyjnym do grządki, lecz elementem wpływającym na liczbę prawidłowo wykształconych owoców.

Kiedy ogórki wymagają zapylacza?

Zapylacz stosujemy przede wszystkim przy odmianach owadopylnych, zwłaszcza tych określanych jako żeńskokwiatowe lub z przewagą kwiatów żeńskich. Takie rośliny mogą bardzo obficie kwitnąć, ale bez dostępnego pyłku ich kwiaty nie zawiążą odpowiedniej liczby owoców albo młode zawiązki będą żółkły i opadały.

Wysiew zapylacza warto rozważyć, gdy:

  • uprawiamy ogórki gruntowe wymagające zapylenia przez owady;
  • wybrana odmiana tworzy głównie kwiaty żeńskie;
  • sadzimy jeden typ ogórka na niewielkiej działce;
  • w poprzednich sezonach obserwowaliśmy małą liczbę owoców mimo intensywnego kwitnienia;
  • ogród znajduje się w miejscu, gdzie owady zapylające rzadko odwiedzają rośliny;
  • pogoda w okresie kwitnienia bywa chłodna, deszczowa lub wietrzna;
  • prowadzimy uprawę pod osłonami, gdzie dostęp pszczół i trzmieli jest ograniczony.

W przypadku ogórków gruntowych nie należy zakładać, że pojedyncze rośliny zawsze zapewnią sobie wystarczające zapylenie. Nawet jeśli odmiana wytwarza kwiaty męskie, ich liczba i termin pojawienia się mogą nie pokrywać się optymalnie z kwitnieniem kwiatów żeńskich. Dodatkowy zapylacz zwiększa dostępność pyłku w najważniejszym okresie rozwoju roślin.

Ogórki partenokarpiczne a zapylacz

Odmiany partenokarpiczne tworzą owoce bez udziału zapylenia. Są szczególnie popularne w uprawie szklarniowej, tunelowej i balkonowej, ponieważ nie wymagają obecności owadów. W opisach nasion często spotykamy informację, że odmiana jest partenokarpiczna, samopylna lub przeznaczona do uprawy pod osłonami. Warto jednak pamiętać, że określenie „samopylna” jest w języku potocznym używane szeroko, natomiast z punktu widzenia praktyki uprawowej kluczowe jest to, czy odmiana jest partenokarpiczna i niewymagająca zapylenia.

Do ogórków partenokarpicznych nie wysiewamy klasycznego zapylacza. Obecność roślin pyłkodajnych, a także intensywna aktywność owadów w tunelu, może prowadzić do zapylenia kwiatów odmiany partenokarpicznej. Efektem bywają mniej wyrównane owoce, z widocznymi nasionami, pogrubieniami lub deformacjami.

Jeżeli uprawiamy ogórki partenokarpiczne pod osłoną, utrzymujemy jednorodność odmianową. Nie sadzimy obok nich odmian owadopylnych przeznaczonych do gruntu, jeśli zależy nam na równych, handlowych owocach bez tendencji do zniekształceń.

Jak wybrać dobry zapylacz do ogórków?

Najlepszy zapylacz do ogórków powinien intensywnie wytwarzać kwiaty męskie, kwitnąć długo i rozpoczynać kwitnienie w podobnym terminie jak odmiana główna. Nie wybieramy go wyłącznie według nazwy handlowej. Najważniejsze są informacje znajdujące się na opakowaniu nasion lub w karcie odmianowej.

Przy wyborze zapylacza zwracamy uwagę na kilka cech.

Duża liczba kwiatów męskich

Odmiana pyłkodajna powinna regularnie produkować kwiaty męskie przez znaczną część sezonu. To one decydują o dostępności pyłku dla kwiatów żeńskich rośliny plonującej. Pojedyncze kwiaty męskie nie zapewnią skutecznego zapylenia większej plantacji ani intensywnie kwitnącej grządki.

Zgodny termin kwitnienia

Zapylacz i odmiana właściwa muszą kwitnąć równocześnie. Jeżeli zapylacz zakwitnie wyraźnie wcześniej albo zacznie tworzyć kwiaty męskie dopiero po okresie głównego kwitnienia odmiany żeńskokwiatowej, jego wartość praktyczna będzie niewielka.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wysiewanie wszystkich ogórków w tym samym terminie. Gdy przygotowujemy rozsadę, zapylacz również produkujemy z rozsady, a nie wysiewamy go później bezpośrednio do gruntu.

Zdrowotność i odporność roślin

Roślina zapylająca musi pozostać w dobrej kondycji przez cały okres kwitnienia. Słaby, porażony mączniakiem lub przesuszony ogórek nie będzie stabilnym źródłem pyłku. Wybieramy więc odmiany tolerancyjne na częste problemy uprawowe, szczególnie wtedy, gdy uprawiamy ogórki na tym samym stanowisku przez wiele sezonów.

Przeznaczenie do tej samej metody uprawy

Do ogórków gruntowych wybieramy zapylacz przeznaczony do gruntu. Do uprawy tunelowej dobieramy rozwiązanie zgodne z wymaganiami odmiany głównej i systemem zapylania w tunelu. Nie mieszamy bez potrzeby odmian o zupełnie odmiennych wymaganiach termicznych, zdrowotnych i agrotechnicznych.

Informacja producenta nasion

W przypadku profesjonalnych mieszańców producent często wskazuje konkretny zapylacz albo podaje zalecany udział odmiany pyłkodajnej. Takiej informacji nie ignorujemy. Jest ona dopasowana do biologii konkretnej odmiany i pozwala ograniczyć ryzyko słabego wiązania owoców.

Ile zapylacza sadzić do ogórków?

Najczęściej stosujemy około jednej rośliny zapylającej na kilka do kilkunastu roślin odmiany głównej, zależnie od jej charakterystyki i zaleceń producenta nasion. W amatorskiej uprawie ogórków gruntowych często przyjmuje się udział zapylacza na poziomie około 10–15% roślin.

Jeżeli sadzimy 20 roślin ogórka żeńskokwiatowego, możemy przeznaczyć 2–3 miejsca na odmianę zapylającą. Przy bardzo małej uprawie, na przykład sześciu roślinach, zwykle wystarczy jedna roślina pyłkodajna, o ile znajduje się blisko pozostałych ogórków i owady mają do niej swobodny dostęp.

Nie należy przesadzać z liczbą zapylaczy. Rośliny pyłkodajne zajmują miejsce, wodę, składniki pokarmowe i światło, a jednocześnie nie zawsze są wybierane ze względu na wysoką jakość owoców. Ich zadaniem jest wspomaganie odmiany właściwej, a nie dominowanie na grządce.

W małym warzywniku liczy się nie sama liczba roślin zapylających, lecz ich równomierne rozmieszczenie i dostępność dla owadów.

Gdzie sadzić zapylacz wśród ogórków?

Zapylacza nie umieszczamy wyłącznie na końcu długiego rzędu, szczególnie gdy uprawiamy większą liczbę roślin. Lepsze rezultaty daje rozproszenie roślin pyłkodajnych w obrębie całej kwatery. Dzięki temu owady przemieszczają pyłek na krótszych dystansach, a kwiaty żeńskie położone w różnych częściach grządki mają łatwiejszy dostęp do zapylenia.

Przy uprawie w rzędach możemy sadzić zapylacz:

  • co kilka roślin odmiany głównej;
  • naprzemiennie w wybranych miejscach rzędu;
  • w środkowej części grządki oraz przy jej krańcach;
  • w osobnym krótkim rzędzie, ale blisko roślin plonujących;
  • w pobliżu roślin kwitnących, które przyciągają zapylacze.

W warzywniku przydomowym dobrze sprawdza się układ, w którym rośliny zapylające nie są skupione w jednym punkcie. Jeżeli posadzimy dwa zapylacze, umieszczamy je po przeciwnych stronach uprawy. Przy trzech roślinach jedną sadzimy w środku, a dwie bliżej skrajnych części grządki.

Dlaczego ogórki kwitną, ale nie zawiązują owoców?

Brak owoców mimo obfitego kwitnienia nie zawsze oznacza brak zapylacza, ale jest to jedna z najczęstszych przyczyn problemu. Kwiat żeński ogórka jest otwarty przez krótki czas. Jeżeli w tym okresie nie otrzyma odpowiedniej ilości żywotnego pyłku, zawiązek może zacząć żółknąć, mięknąć i odpadać.

Do słabego zawiązywania owoców prowadzą również:

  • chłodne dni i niskie temperatury ograniczające aktywność owadów;
  • długotrwałe opady, które utrudniają lot pszczół i trzmieli;
  • silny wiatr;
  • brak owadów zapylających w sąsiedztwie uprawy;
  • zbyt gęste sadzenie roślin;
  • niedobór wody podczas kwitnienia;
  • przesuszenie podłoża połączone z wysoką temperaturą;
  • nadmiar nawozów azotowych powodujący nadmierny wzrost liści i pędów;
  • osłabienie roślin przez choroby;
  • uprawa odmiany owadopylnej w szczelnie zamkniętym tunelu.

Podczas diagnozowania problemu obserwujemy kwiaty, a nie tylko liście. Jeśli rośliny mają wiele zdrowych kwiatów żeńskich, ale zawiązki regularnie odpadają, sprawdzamy obecność kwiatów męskich i aktywność owadów. W słoneczne przedpołudnie warto przyjrzeć się grządce przez kilka minut. Brak pszczół, trzmieli i innych owadów odwiedzających kwiaty może wyjaśniać słabe plonowanie.

Kwiaty męskie i żeńskie ogórka – najważniejsze różnice

Prawidłowe rozpoznanie kwiatów pozwala szybko ocenić, czy problem rzeczywiście dotyczy zapylenia. Kwiaty ogórka mają żółte płatki, ale ich budowa ułatwia odróżnienie funkcji.

Kwiat męski:

  • wyrasta na cienkiej szypułce;
  • nie ma pod płatkami zawiązka przypominającego mały ogórek;
  • w środku znajduje się pręcik z pyłkiem;
  • często pojawia się w grupach;
  • jego podstawową funkcją jest produkcja pyłku.

Kwiat żeński:

  • pod płatkami ma wyraźny zalążek owocu;
  • wyrasta pojedynczo lub w niewielkich skupieniach;
  • po zapyleniu rozwija się w owoc;
  • bez skutecznego zapylenia może zżółknąć i opaść;
  • jest szczególnie ważny u odmian o wysokim potencjale plonowania.

Pierwsze kwiaty na młodych roślinach bywają częściej męskie, co jest naturalne. Z czasem, wraz z rozwojem ogórka i poprawą warunków, pojawia się więcej kwiatów żeńskich. Nie usuwamy pochopnie kwiatów męskich, ponieważ są one niezbędne dla odmian owadopylnych.

Ręczne zapylanie ogórków – kiedy może pomóc?

Ręczne zapylanie ogórków traktujemy jako rozwiązanie awaryjne, a nie podstawową metodę prowadzenia uprawy. Może być przydatne w małej szklarni, na balkonie, w tunelu bez owadów lub podczas długiego okresu niekorzystnej pogody. W uprawie gruntowej skuteczniejsze i wygodniejsze jest stworzenie warunków sprzyjających naturalnym zapylaczom.

Do ręcznego zapylania wybieramy świeżo rozwinięty kwiat męski i delikatnie przenosimy pyłek na środkową część kwiatu żeńskiego. Możemy użyć miękkiego pędzelka, patyczka kosmetycznego lub bezpośrednio zetknąć wnętrze kwiatu męskiego z żeńskim. Zabieg wykonujemy rano, gdy kwiaty są otwarte, suche i świeże.

Nie należy jednak oczekiwać, że ręczne zapylanie zastąpi prawidłową organizację całej uprawy. Gdy regularnie musimy zapylać wszystkie kwiaty, warto przeanalizować wybór odmiany, obecność zapylacza, dostęp owadów oraz warunki panujące w tunelu lub na grządce.

Jak przyciągnąć owady zapylające do ogórków?

Nawet najlepszy zapylacz nie spełni swojej roli bez owadów, które przeniosą pyłek. Ogórek jest rośliną, której plonowanie przy odmianach owadopylnych zależy od aktywnego udziału zapylaczy. Dlatego planujemy warzywnik tak, aby był atrakcyjny dla pszczół, trzmieli, bzygów i innych pożytecznych owadów.

W pobliżu ogórków możemy sadzić rośliny kwitnące o łatwo dostępnych kwiatach, na przykład facelię, nagietki, aksamitki, ogórecznik, lawendę, tymianek, oregano, koper, kolendrę lub chaber. Ważne jest, aby rośliny kwitły sukcesywnie, a nie tylko przez kilka dni.

Pomaga również:

  • pozostawienie części ogrodu w bardziej naturalnej formie;
  • ustawienie płytkiego poidełka z kamieniami, na których owady mogą bezpiecznie usiąść;
  • ograniczenie stosowania chemicznych środków ochrony roślin;
  • wykonywanie koniecznych zabiegów ochronnych poza okresem oblotu owadów;
  • niewykaszanie wszystkich kwitnących roślin w najbliższym otoczeniu;
  • sadzenie ogórków w miejscu osłoniętym od silnych podmuchów wiatru.

Najlepsze zapylenie uzyskujemy wtedy, gdy kwiaty ogórków są łatwo dostępne, a owady mają w ogrodzie pokarm, wodę i bezpieczne warunki przez cały sezon.

Zapylacz do ogórków w tunelu foliowym

Uprawa ogórków w tunelu foliowym wymaga szczególnej uwagi. Tunel ogranicza wiatr, stabilizuje temperaturę i chroni rośliny przed częścią opadów, ale jednocześnie może utrudniać owadom dostęp do kwiatów. Dotyczy to przede wszystkim odmian owadopylnych.

Jeżeli sadzimy w tunelu ogórki wymagające zapylenia, regularnie otwieramy wejścia i wietrzniki w godzinach aktywności owadów. W ciepłe, suche dni zapewniamy możliwość swobodnego wlatywania pszczół i trzmieli. Zapylacz sadzimy pomiędzy roślinami odmiany głównej, a nie wyłącznie przy wejściu do tunelu.

W praktyce do tuneli częściej wybieramy odmiany partenokarpiczne. Nie potrzebują one zapylacza, dają wyrównane owoce i są lepiej dostosowane do środowiska, w którym naturalna obecność owadów bywa ograniczona. Jeżeli jednak producent zaleca zapylacz do wybranej odmiany tunelowej, stosujemy się do jego wskazówek dotyczących proporcji i rozmieszczenia roślin.

Zapylacz do ogórków gruntowych

Ogórki gruntowe są naturalnie dostępne dla owadów, ale ich skuteczne zapylenie nadal zależy od pogody, kondycji roślin oraz liczby kwiatów męskich. W dobrze prowadzonym warzywniku zapylacz może wyraźnie poprawić regularność plonowania, szczególnie w przypadku odmian tworzących dużo kwiatów żeńskich.

Ogórki sadzimy dopiero wtedy, gdy minie ryzyko przymrozków, a gleba odpowiednio się ogrzeje. Zimne podłoże hamuje wzrost i osłabia rośliny, co może opóźnić kwitnienie. Stanowisko powinno być słoneczne, ciepłe, żyzne i osłonięte od silnego wiatru.

Przed sadzeniem wzbogacamy glebę dojrzałym kompostem lub dobrze rozłożonym obornikiem zastosowanym wcześniej. Ogórki mają duże wymagania pokarmowe i płytki system korzeniowy, dlatego potrzebują podłoża zasobnego w próchnicę oraz regularnego nawadniania.

Wysiewając ogórki gruntowe, zachowujemy odpowiednią rozstawę. Nadmierne zagęszczenie sprzyja utrzymywaniu wilgoci na liściach, ogranicza przewiew i zwiększa ryzyko chorób. Jednocześnie gęstwina liści utrudnia owadom dotarcie do kwiatów.

Podlewanie ogórków a skuteczność zapylania

Ogórki potrzebują stałej, umiarkowanej wilgotności podłoża. Gwałtowne przesuszenie, a następnie obfite zalanie grządki, powoduje stres roślin i może prowadzić do opadania kwiatów lub małych zawiązków. Podlewamy regularnie, najlepiej rano, kierując wodę bezpośrednio na ziemię.

Unikamy zimnej wody prosto z wodociągu, jeśli jej temperatura wyraźnie różni się od temperatury podłoża i powietrza. Woda odstana, ogrzana w zbiorniku lub beczce jest łagodniejsza dla systemu korzeniowego. Nie polewamy intensywnie liści i kwiatów, zwłaszcza wieczorem, ponieważ długo utrzymująca się wilgoć sprzyja infekcjom.

W czasie kwitnienia nie dopuszczamy do przesuszenia. Roślina, która musi oszczędzać wodę, może ograniczać rozwój młodych owoców. Z drugiej strony stale mokra, ciężka i nieprzepuszczalna gleba również nie jest korzystna, ponieważ korzenie potrzebują dostępu do powietrza.

Nawożenie ogórków bez nadmiaru azotu

Prawidłowe nawożenie pomaga roślinom wytwarzać zdrowe pędy, liście, kwiaty i owoce. Błędem jest jednak nadmierne stosowanie azotu. Przenawożony ogórek może tworzyć bujną masę zieloną, ale słabiej kwitnąć i gorzej wiązać owoce.

Na początku wzrostu ogórki potrzebują składników wspierających rozwój korzeni i części zielonych. W okresie kwitnienia oraz owocowania istotne stają się przede wszystkim potas, fosfor i mikroelementy. Stosujemy nawozy zgodnie z zaleceniami dla warzyw dyniowatych albo sięgamy po naturalne rozwiązania, takie jak kompost i dojrzałe nawozy organiczne.

Obserwujemy rośliny. Intensywnie zielone, bardzo duże liście oraz silne, wydłużone pędy przy małej liczbie kwiatów mogą świadczyć o zbyt wysokiej dawce azotu. W takiej sytuacji nie dokładamy kolejnych nawozów azotowych i stabilizujemy podlewanie.

Najczęstsze błędy przy stosowaniu zapylacza do ogórków

Jednym z najczęstszych błędów jest posadzenie zapylacza zbyt daleko od odmiany głównej. Na małej działce wydaje się to mało istotne, ale przy ograniczonej liczbie owadów każde utrudnienie w przenoszeniu pyłku może zmniejszać skuteczność zapylenia.

Problemem bywa także zbyt późny wysiew odmiany pyłkodajnej. Jeśli zapylacz jest młodszy o kilka tygodni, może nie kwitnąć wtedy, gdy odmiana żeńskokwiatowa ma największą liczbę otwartych kwiatów. Wszystkie rośliny planujemy więc jednocześnie.

Do innych błędów należą:

  • sadzenie zapylacza obok ogórków partenokarpicznych;
  • pozostawienie tunelu szczelnie zamkniętego w okresie kwitnienia odmian owadopylnych;
  • stosowanie środków owadobójczych podczas aktywności pszczół;
  • usuwanie wszystkich kwiatów męskich z roślin;
  • podlewanie liści późnym wieczorem;
  • przesuszanie grządki w czasie upałów;
  • sadzenie ogórków w cieniu;
  • nadmierne zagęszczenie roślin;
  • ignorowanie objawów chorób liści;
  • brak kontroli opisu odmiany przed zakupem nasion.

Czy jeden zapylacz wystarczy do ogórków w ogrodzie?

Przy kilku roślinach ogórka często wystarcza jeden zdrowy i dobrze kwitnący zapylacz. Jeżeli uprawa obejmuje większą grządkę, rośliny rozrastają się intensywnie lub sadzimy odmianę z bardzo dużą przewagą kwiatów żeńskich, stosujemy więcej zapylaczy rozmieszczonych w różnych częściach stanowiska.

Nie kierujemy się wyłącznie liczbą roślin. Znaczenie mają również warunki pogodowe, liczba owadów w ogrodzie, gęstość nasadzeń oraz zdrowotność ogórków. Na działce pełnej kwitnących roślin i aktywnych owadów nawet niewielki udział zapylacza może być wystarczający. W ogrodzie ubogim w owady warto zadbać zarówno o zapylacz, jak i o rośliny przyciągające zapylacze.

Czy można użyć innej odmiany ogórka jako zapylacza?

Tak, pod warunkiem że jest to odmiana owadopylna wytwarzająca dostatecznie dużo kwiatów męskich i kwitnąca w tym samym czasie co odmiana główna. Nie każdy ogórek będzie jednak równie skutecznym zapylaczem. Najlepszy wybór stanowi odmiana wyraźnie opisana jako pyłkodajna albo wskazana przez producenta nasion dla konkretnego mieszańca.

Przy zakupie nasion sprawdzamy, czy zapylacz został dobrany do odmiany żeńskokwiatowej. Profesjonalne rozwiązania bywają oznaczone osobnymi nazwami lub informacją o przeznaczeniu do zapylania. Warto traktować takie zalecenia jako praktyczną wskazówkę, która pozwala uniknąć przypadkowego łączenia roślin o niezgodnym terminie kwitnienia.

Jeżeli uprawiamy ogórki na nasiona, musimy pamiętać, że różne odmiany mogą się wzajemnie krzyżować. Owoce z bieżącego sezonu zachowają cechy rośliny, na której wyrosły, ale nasiona zebrane z takich owoców nie dadzą w kolejnym roku roślin identycznych z odmianą wyjściową.

Jak rozpoznać prawidłowo zapylony zawiązek ogórka?

Po skutecznym zapyleniu młody zawiązek zaczyna równomiernie rosnąć. Zachowuje intensywny zielony kolor, jest jędrny i stopniowo wydłuża się. Kwiatowe płatki więdną, ale sam zawiązek pozostaje zdrowy i rozwija się w owoc.

Nieprawidłowo zapylony albo niezapylony zawiązek zwykle przestaje rosnąć. Może żółknąć od strony końca kwiatowego, mięknąć, marszczyć się i w końcu opaść. Podobne objawy mogą wynikać również z niedoboru wody, chłodu, chorób lub osłabienia rośliny, dlatego zawsze oceniamy całą sytuację na grządce.

Jeżeli widzimy regularne opadanie wielu młodych ogórków, sprawdzamy jednocześnie obecność kwiatów męskich, liczbę owadów oraz wilgotność podłoża. Taka obserwacja pozwala szybciej ustalić przyczynę niż przypadkowe zwiększanie nawożenia.

Dobra organizacja uprawy ogórków z zapylaczem

Skuteczna uprawa zaczyna się przed wysiewem. Wybieramy odmianę główną zgodnie z miejscem uprawy, sprawdzamy jej wymagania dotyczące zapylenia i od razu planujemy udział roślin pyłkodajnych. Dzięki temu unikamy sytuacji, w której rośliny już kwitną, a zapylacz dopiero zaczyna wschodzić.

Warto zaplanować całą grządkę jako jeden system. Ogórki potrzebują żyznej gleby, ciepła, równomiernego podlewania, miejsca do rozrastania się oraz ochrony przed chorobami. Zapylacz potrzebuje natomiast obecności owadów, które przeniosą jego pyłek do kwiatów żeńskich odmiany właściwej.

Zobacz także

Żyworódka trująca

Jak wygląda żyworódka trująca? Rozpoznajemy gatunek, który warto trzymać z dala od dzieci i zwierząt

oprysk z sody na pomidory

Oprysk z sody na pomidory – przepis, dawkowanie i bezpieczne stosowanie